20 mar 2009

Widoki

Śnieżyca kończyła się takim widokiem:



A oto najobrzydliwszy widok świata:



Chciałem uchwycić taki granat jak Jaskiniowiec ale mi nie do końca wyszło.

Swoją drogą jakie dziwne zdjęcia robi człowiek jak ma kłopoty ze snem.

W dodatku widziałem kogoś na ulicy! Chyba też jakiś wadliwy egzemplarz.

Swoją drogą skoro o piątej jest tak jasno to pewnie czeka nas kolejna zmiana czasu. I to do przodu. Znowu, cholera, będziemy wstawać wcześniej. Wszystkie zmiany czasu powinny być tylko do tyłu, także żeby zawsze wstawać później! Czas zerwać z reliktem cywilizacji agrarnej! Mamy elektryczne oświetlenie, nie musimy pracować tylko za dnia! Rewolucja! Re... Ziew... Może jutro, jak się wyśpię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz