26 lis 2009

Inżynierowie do kuchni!

Jako człowiek zaznajomiony z terenem położonym za kuchennymi drzwiami i nie stroniący od zamiany półproduktów w pyszności dawno już zauważyłem że sprzęty oraz meble kuchenne zaprojektowane są w sposób który pomija jeden z aspektów eksploatacji, a mianowicie - utrzymanie. Zwłaszcza utrzymanie w czystości. Czy to myjąc kuchenkę czy powiedzmy robota zauważam że pełno w nich zakamarków w których brud się gromadzi i nie daje usunąć. I już. A wydaje mi się że można by to zrobić tak że utrzymanie byłoby łatwiejsze. Tylko żaden projektujący to inżynier nie spędzał czasu w kuchni. Może czas zacząć?

20 lis 2009

Nid de guêpes

A po naszemu "The Nest". Znaczy "Ostatni skok". Fajny film. 2002 rok a mam wrażenie że zrobiony w starym, dobrym stylu - dialogów tylko tyle ile trzeba. To się naprawdę dobrze ogląda. Właśnie leci. Jeszcze nie wiem jak się kończy a już polecam!

12 lis 2009

Dobre tytuły, zapomniane tytuły

Zacząłem ostatnio pisać o dobrych tytułach w fantastyce (no bo przecież nie skończyłem, za dużo ich!) i dobrych a zapomnianych (jak sądzę) książkach. Często jedno to drugie, więc już bez rozdzielania:

Drzwi do lata (zawsze lubiłem koty w powieściach :-))
Obcy w obcym kraju
Gdzie twój dom, Ziemianinie?
Najazd z przeszłości
Kwestia sumienia
Luna to surowa pani
Władcy marionetek
Kot, który przenika ściany (książka ta wymienia 17 rzeczy, które powinien umieć prawdziwy mężczyzna)
Nie będzie rozejmu z władcami
Płomień Assurbanipala
Księżniczka Marsa
Gambit pionka (trudno uwierzyć że czytałem to w 84'... jaki ja muszę być stary skoro już wtedy umiałem czytać!)
Czas przemian
Człowiek w labiryncie
Długa droga do domu
Walizeczka
Próżny robot
Na scenę wkracza żołnierz. A po nim wkracza drugi

11 lis 2009

Dziwne dni

Nie tylko w moim życiu - film "Dziwne dni" w końcu obejrzałem. Rewelacja! Klimat trochę jak Blade Runner, moda lat 80'/90' (zwłaszcza garnitur Mace - mam jeszcze podobny w szafie ;-)), chaos i zagmatwana, luźno prowadzona intryga, która wciąga głównych bohaterów wbrew ich woli, gdzieś tak do połowy filmu w ogóle ich nie obchodzi! Naprawdę cacko. Szkoda tylko że nikt mi nie powiedział że to film o miłości.

9 lis 2009

Zapomniane tytuły

Są takie książki które kiedyś zrobiły na mnie wrażenie a obecnie są prawie zapomniane. Ciekawe czy poza mną ktoś je pamięta... Mógłbym poguglać ale mi się nie chce. :-)

Cień dłuższego ramienia
Kluska, Kefir i Tutejszy - do dziś pamiętam niezapomniane powiedzonko kota Pacułki
Pięcioro dzieci i Coś (i cała reszta przygód)
Wiatrak profesora Biedronki
Przygody detektywa Konopki (o ile tak brzmiał tytuł)
... i coś z Karoliną która na końcu okazała się słoniem ale jak to szło...

Lśnienie

Pojawił się nowy magazyn grozy. Czego to się człowiek nie dowie jak przekartkuje coś takiego... Na przykład że istnieją w filmie gatunki "porn torture" i "giallo".

A swoją drogą "Lśnienie" to też niezły tytuł. I książka.

Łoś z Dłutowa

Komuś [*] się chciało zużyć pięćset godzin i sześć tysięcy nitów na stworzenie w skali 1:1 (!) makiety Łosia na pomnik lotników Września. Dobra robota. Szczegóły w SP 10/2009, kopia artykułu tu.

* panowie Wojciech Tomaszewski i Jan Rybak

8 lis 2009

Za co lubię SF

Właściwie powinno być "fantastykę" (wszak fantastyka to nie tylko SF) ale w sumie i tak głównie SF mam na myśli...

W każdym razie za co lubię? Nie głównie, to zbyt ograne, że za rozmach myśli, za co między innymi? Otóż - za tytuły. A tak. Niektóre są po prostu genialne. A inne z kolei przypomniane budzą wręcz dreszcze.

Ogień nad otchłanią
Zamieć
Diamentowy wiek
Mona Lisa Turbo
Neuromancer
Zamek Lorda Valentine'a
Królowa Lata
Debrouiller
Kwestia sumienia
Test
Rozprawa
Opus na trzy pociski
Obłok Magellana
Spotkanie
Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
Ja, robot
Tak bardzo chciał być człowiekiem
Muzyka dla was, chłopcy
Miliard lat przed końcem świata
Limes Inferior
Przenicowany świat
Trudno być bogiem
Kwiaty dla Algernona
Głos Pana

GŁOS PANA

Tak, wielkimi literami. Czy można inaczej uhonorować opowieść która sprawiła że zapamiętałem WIERSZ? Ja, racjonalista i cynik, zapamiętałem rymowankę? I pamiętam ją przez lat jakieś jak dotąd dwadzieścia?

Albo spróbuj poczuć takie zdanie:

"Boerst zderzył się z Księżycem."

Nie wiem, pewnie nie czuć w nim tej całej historii która stoi za raptem czterema prostymi słowami. Ale przeczytaj historię i już nigdy nie wspomnisz ich bez dreszczu.

Potęga słów.

4 lis 2009

Antykoncepcja

Na ogół działa ale czasem przytrafiają się małe wyjątka. ;-)