30 mar 2010

Dwoistość ludzkiej natury

Dodatki Mouse Gestures i Mouseless Browsing jednocześnie zainstalowane w Firefoxie - i wcale nie nie widzę w tym sprzeczności!

25 mar 2010

Cudowny i zapomniany klawisz TAB

Jaskiniowiec pisał niedawno tym że szkoła nie uczy życia. No nie uczy, fakt, choć nie jestem całkiem pewien czy powinna - wydaje mi się że od tego są raczej rodzicie. Ale owszem, mogłaby, zwłaszcza że rodzice często sami nie wiedzą. :-) Zwłaszcza w zakresie wiedzy o ludzkiej seksualności - choć nie tylko.

Ale do rzeczy. Otóż można ukończyć polską szkołę nie wiedząc o co chodzi z odsetkami od kredytu i że prawo stanowi parlament, nie rząd (to chyba nawet jest na jakichś lekcjach ale czy kogoś to właściwie obchodzi?*) oraz że sądy są, w niezłym przybliżeniu, niezależne od kogokolwiek. Można ją także ukończyć bez znajomości elementarnych podstaw obsługi komputera. Właściwie to chyba się uważa że komputer umie obsługiwać każdy, nie ma żadnych uważanych za obowiązkowe/wskazane kursów choć jest to urządzenie znacznie bardziej skomplikowane i wszechstronne niż samochód. Co mnie zdumiewa a może nawet irytuje to powszechna nieświadomość faktu, że mysz to nie wszystko! Ileż razy widzę kogoś przechodzącego do kolejnych pól formularza poprzez kliknięcie myszką tyleż razy sobie myślę: po co! Po co łapiesz za tę mysz, nieszczęsny/a! Przecież przy lewej dłoni masz taki piękny klawisz, TAB się nazywa i prawie wszystkie programy go obsługują!

Ileż świat byłby piękniejszy, życie prostsze! Ile spraw załatwiono by szybciej dzięki sekundom oszczędzonym na łapaniu myszki! Ile energii by zaoszczędzono! Ile rąk by nie doznało trwałych uszkodzeń!

Zaprawdę, rajska to wizja. I tak samo, obawiam się, nierealna.

* Tu mi przychodzi do głowy taka myśl: skoro uczenie ludzi którzy nie chcą się uczyć (a większość uczniów nie chce, pamiętam doskonale) jest tak męczące dla nauczycieli i mało efektywne, to może poczekać do czasów aż zachcą? Dorośli ludzie na studiach podyplomowych są znacznie chętniejsi do nauki... Może młodzież powinna ten czas spędzać jakoś produktywniej zamiast męczyć nauczycieli i siebie wkuwaniem ma siłę?

22 mar 2010

Zwierzaki

Lubię czasem poczytać dyskusje na forum GW. Ostatnio wpadłem na wątek "Fajne rzeczy, które robią wasze zwierzaki". I szalenie ubawiło mnie coś takiego (na wypadek zniknięcia linka cytuję w całości):

sootball 16.03.10, 21:35
Kawę piję zawsze razem z mlekiem i jestem średnio odporna na powłóczyste kocie spojrzenia. Efekt - kiedy po domu roznosi się kawowy aromat, kot pasiasty wędruje pod lodówkę i tam czeka.
Kot czarny umie otworzyć każdą szafkę, nieźle radzi sobie też z szufladami. Jeśli zobaczy, że do którejś z nich schowano jego ulubioną zabawkę, nie spocznie póki jej stamtąd nie wydostanie. Musimy chować na noc myszki TAK, ŻEBY KOT NIE WIDZIAŁ.
Czarny jest uzależniony od widoku wody i najchętniej przesiaduje w wannie albo w zlewie, kontemplując na przemian otwory, ten z którego woda wylatuje i ten, do którego się chowa. Sedes również jest fascynujący, a woda z niego lepsza niż z miseczki. Nic nie lepiej nie uczy że ZAWSZE należy opuścić klapę, niż znalezienie na środku pokoju wacika kosmetycznego, który się wrzuciło do muszli minutę wcześniej.
Wróciłeś z zakupów, ale postanowiłeś chwilkę odpocząć zanim je rozpakujesz? Ha, ha ha. Twój błąd, wędlina nasza.
Odkurzacz jest bóstwem fascynującym w swojej huczącej potędze.
Każde głośniejsze "klik" musi oznaczać włączenie wskaźnika laserowego. Będzie czerwona kropka, którą będzie można gonić. Gdzie jest kropka? Gdzie kropka? Gdzie kropka gdziegdziegdzie???

--
Paweł jest singlem. Kobiety za nim szaleją, ale jak się odwraca, to już stoją spokojnie. (A. Andrus)

Może i drobiazg ale znam koty i bardzo mi się to podoba. :)

20 mar 2010

Kulinaria







Kolejno od góry: schaboszczak-gigant, kawowy tort bezowy i polowa przeróbka mielonych na pulpety.

15 mar 2010

Władcy marionetek

Luźna adaptacja całkiem niezłej książki Heinleina dziś o 22.35 w TVM. Na IMDB tylko 5,7 punkta czyli średniak, ale nawet średniaków w tym gatunku mało więc pewnie spróbuję.

Update - okazało się że to był program publicystyczny, nienajgorszy choć trochę stronniczy (tak piszą).

12 mar 2010

EC-135 pierwszy raz na Zaspie

W poniedziałek udało mi się uwiecznić, uwaga, pierwszy dzień służby operacyjnej nowego śmigłowca EC-135 w pomorskim oddziale Lotniczego Pogotowia Ratunkowego! Uważam że to ciekawe a może wręcz historyczne wydarzenie. Załoga w składzie:
  • pilot Sławomir Kocoń
  • ratownik medyczny Tomasz Magdzik
  • opiekun medyczny dr Jerzy Dudek
powiedziała że to ich drugi lot tego dnia. Dane załogi podał kierownik pomorskiego oddziału LPR pan Szczepan Kierzkowski.

A oto zdjęcia:








Maszyna jest bez porównania nowocześniejsza od dotychczasowych Mi-2plus, choć podobno w środku mniej miejsca. Zapewne jednak wystarczająco dużo.

Nędza

TŻ: "Bill Gates nie jest już najbogatszym człowiekiem na świecie.".

Ja: "Bardzo mu współczuję.".

Kurtyna.

9 mar 2010

8 mar 2010

Matura

Mijałem dziś szyld - "Liceum ogólnokształcące, matura w jeden rok". Nie ma co, zdolna teraz ta młodzież - ja się cztery lata męczyłem...

Gruby Benek

Jest sieć pizzerii o takiej właśnie nazwie - Gruby Benek. Wydaje mi się że nazwa nieco odpychająca. No bo jak tu poprosić personel żeby polecił coś lekkiego?

5 mar 2010

Straż Miejska i opłaty za mandaty - zakończenie epopei

No może nie była to epopeja, moje zmagania z gdańską Strażą Miejską nie osiągnęły przecież rozmiarów epickich. Ale co się nadzwoniłem i nastresowałem to moje. W każdym razie podsumowując: za mandat można zapłacić przelewem a nie w kasie do tego nie stawiając się w siedzibie straży w celu podania danych kierowcy, mimo że ani na stronie internetowej, ani w przesłanym piśmie takiej możliwości zauważyć się nie da* a pytani strażnicy zdecydowanie ją wykluczają. Ciekawostka, nie?

Dla ciekawych podaję numer konta Straży Miejskiej w Gdańsku:

40 1160 2202 0000 0000 6189 9761

Przelew opisałem numerem znalezionego za wycieraczką zawiadomienia, datą, numerem strażnika oraz numerem rejestracyjnym. Jako odbiorcę wpisałem "Straż Miejska Gdańsk". Po wykonaniu przelewu na podany na stronie internetowej adres strazmiejska@strazmiejska.gda.pl wysłałem maila z informacją że załączam potwierdzenie przelewu za mandat i że kierującym byłem ja. Do tego oczywiście był załącznik z potwierdzeniem przelewu w formacie PDF. Po dwóch tygodniach okazało się że udało mi się nabyć całkowicie zaocznie mandat za stówkę. - przyszedł poleconym z potwierdzeniem odbioru. Jeśli nie chce Ci się drałować na Elbląską to możesz spróbować podanego wyżej algorytmu - na swoją odpowiedzialność.


(*) W piśmie stoi że o kierującym poinformować można "tylko osobiście lub pisemnie".

4 mar 2010

Machinery - mały przykład

Wspominałem kiedyś o Machinery, świetnym programie Marka Dudy. Cudeńko to pozwala na manipulację pewnymi parametrami obrazu co pozwala z kolei na uzyskiwanie bardzo ciekawych efektów. Został stworzony głównie jako narzędzie do HDR, ale to nie jedyne zastosowanie. Chociaż fakt, efekt ten wykorzystuję w jakims stopniu prawie zawsze gdy z niego korzystam. Poniżej przykład - dla ciekawych jest to zrobione dziś tuż po 13 zdjęcie odległego widoku z ulicy Kartuskiej na dworzec Gdańsk Główny.



To jest oryginał, JPG z aparatu bez jakichkolwiek korekcji, parametry obróbki w aparacie ustawione bardzo "łagodnie" - nie każdy wie ale żeby stworzyć plik JPG aparat musi dane z matrycy dość poważnie obrobić. Jako "wejście" dla Machinery używam zwykle plików RAW ponieważ po przetworzeniu na JPG część danych się traci, szczególnie jeśli chodzi o dokładność zapisu koloru (14 vs. 8 bitów). Oczywiście utrudnia to kadrowanie - wersja darmowa produkuje wyjście o małej rozdzielczości, na razie jednak mi to nie przeszkadza a w ostateczności mogę RAWa przerobić bezstratnie na TIFFa który co prawda będzie monstrualny ale zachowa praktycznie wszystkie dane mając przy tym pełną rozdzielczość.



To jest plik RAW obrobiony ustawieniami domyślnymi. Widać lekkie rozjaśnienie cieni i uwypuklenie detali.



Agresywne rozjaśnienie cieni, jeszcze więcej detali, większe nasycenie. Widać że z powodu przesadnego rozjaśnienia z cienia wylazła zieleń.



Podobne jak wyżej ale zmiękczone i detali nieco mniej.

Program polecam każdemu, jeśli masz aparat który produkuje tylko pliki JPG to nie szkodzi, też warto spróbować.

Picasa 3.6 - chyba warto

Nie dość że najnowsza i najlepsza (tak, to żart, sam się często wstrzymuję z najnowszymi wersjami i nie instaluję Windowsów które nie dorosły do co najmniej jednego servicepacka) to jeszcze rozpoznaje twarze. I muszę przyznać że jestem pod wrażeniem bo potrafi odróżniać bliźnięta - i to czasem lepiej ode mnie. Wow.

1 mar 2010

eSATA - już wiem dlaczego się różni

Marudziłem ostatnio że kable eSATA są inne niż SATA - teraz już wiem dlaczego. Po prostu dopuszczalna długość kabla jest dwa razy większa i dlatego przewód musi być inny, zdaje się że ekranowany, gniazdka i wtyczki też. No i do tego trwałość wtyczki jest większa, 5000 podłączeń, a "wewnętrzne" SATA tylko 50. W sumie wyszło coś innego. Nie wiem tylko jeszcze czy możliwość zrobienia gniazda eSATA/USB to przypadek czy od początku tak kombinowano? Są one dość popularne w notebookach co ma spory sens - w nich zawsze ciasno.