30 sty 2010

Śnieg powrócił

No i miałem nosa. Wywieźli, pieniądze wydane, paliwo spalone - i co? Napadało z powrotem. I naprawdę nie widzę dziś żadnych pozytywnych skutków wczorajszego wywożenia śniegu. Oczywiście ci co na tym zarobili pewnie nie narzekają...

29 sty 2010

Nadmiar śniegu?

Właśnie obserwuję jak wielkim nakładem sił i środków (ciężarówka i ładowarka) usuwany jest śnieg z okolicy bloku. Pewnie administracja spółdzielni to zamówiła, zastanawiam się tylko po co? Śnieg spadł dawno - no, dobra, wczoraj trochę dopadało ale nie za wiele - ścieżki wydeptane, droga ubita, miejsca parkingowe wyjeżdżone. Więc jaki to ma sens? Naprawdę nie widzę żeby był z tego jakikolwiek pożytek.

Oni żyją!

Legenda taniego kina SF - dziś w jedynce o 23.30. Link tu. Reżyser - Carpenter.

26 sty 2010

Eksperyment "InPost" zakończony

Zakończony sukcesem - paczka ma w systemie internetowym status "Odebrana", co oznacza że odbiorca zdołał ją wydobyć z paczkomatu. Siedziała w nim zresztą od wczoraj. Nie ma co, fajna sprawa!

25 sty 2010

Kup pan...

No właśnie. NASA zamyka program promów kosmicznych i wyprzedaje niepotrzebny sprzęt. W tym same promy. Jeden poszedł, dwa jeszcze do wzięcia. Cena z dostawą i przygotowanie do ekspozycji - 28,8 mln. dolarów. Kurczę, żebym nie musiał zrobić zakupów na obiad może bym sobie takiego postawił w ogródku. A może i nie - warunek zakupu to udostępnienie promu publiczności. Kto by chciał żeby mu się obcy po podwórku wałęsali...

20 sty 2010

Eksperyment "InPost" rozpoczęty

Nie lubię monopolistów i molochów, nie lubię traktowania klienta jak natręta, nie znoszę stania w kolejce. Przed chwilą wróciłem z paczkomatu InPostu - nadałem paczkę przez paczkomat. Zero kolejek, zero czekania, zero wypełniania druczków: system jest taki sprytny że po wpisaniu emaila odbiorcy wystarczy zapłacić (wiwat mTransfer!) i wydrukować etykietkę. Potem parę kroków do paczkomatu - mam go pod bokiem, wpisanie jednego kodu, zeskanowanie drugiego i otwierają się drzwiczki magicznej skrzynki. Mam nadzieję że wkrótce odbiorca w swoim paczkomacie otworzy podobna skrzyneczkę i wyciągnie paczkę. Kiedyś się takie skrzyneczki znajdowało tylko w bajkach a zasadę ich działania nazywało magią. :-)

13 sty 2010

O czym marzą faceci

Wiem ale nie powiem. A jak chcesz się dowiedzieć to obejrzyj film pod tym tytułem, będzie leciał w niedzielę o 22.45 na Polsacie. Nie będę się powtarzał bo pisałem już o tym filmie. W skrócie: naprawdę, naprawdę zdecydowanie bardzo warto. Byle bez reklam - jak możesz nagraj, szkoda tracić klimat.

12 sty 2010

Sensacja o której nie trąbią gazety

Jestem bardzo wrażliwy na precyzję wypowiedzi. Tak jakoś mam i już. Czytam sobie moją ulubioną GW i widzę taki oto tekst o sądowych ugodach w USA: "co jest standardem w ponad 90 proc. spraw karnych w USA, gdzie nawet sprawę o zabójstwo można załatwić bez procesu: sędzia zatwierdza ugodę prokuratora i pokrzywdzonego z przestępcą". Wytłuszczenia oczywiście moje. No proszę państwa, w Stanach od dawna komunikują się ze zmarłymi co nawet uznaje państwo a u nas cisza? Życie pozagrobowe oficjalnie potwierdzono a tu nic?! Nie rozumiem tego świata, po prostu go nie rozumiem... ;-)

11 sty 2010

Dlaczego komputery są brzydkie?

Dlaczego komputery muszą być brzydkie? Napisałem "muszą" bo od tak dawna są że to chyba jakaś konieczność. Najpierw były beżowe, teraz są czarne, a jak ma być coś ekstra to się trafi srebrny. Albo z okienkiem pozwalającym podziwiać kable. Szczerze mówiąc trochę to żałosne. Nie przepadam za firmą Apple i jej produktami, lecz od dawna doceniam to co zrobili dla estetyki przemysłu komputerowego. Czy naprawdę nie można choćby ich naśladować?

Przejrzałem na Allegro 23 strony z aukcjami obudów - i wypatrzyłem tylko dwie w miarę oryginalne i sensowne. Naprawdę lepiej się nie da?!



Ta druga wysadzana siedemdziesięcioma kryształkami Svarowskiego. Widziałem na żywo w Vobisie i bardzo mi się podobała, a mechanizm automatycznie odsuwający klapkę działał bardzo płynnie.

7 sty 2010

mBank mobile i te przeklęte powiadomienia

Ponieważ opuściłem dotychczasową firmę musiałem zdać służbową komórkę wraz z numerem. Żeby mieć przenośną łączność odkopałem starą Nokię 6021 (szczęśliwie nie zdążyłem jej sprzedać) i zakupiłem numer w sieci mBanku. Wszystko fajnie, tylko korzystanie z telefonu w tej sieci wiąże się z pewną (sporą jak dla mnie) niedogodnością - po każdej rozmowie przychodzi SMS z informacją o rozmowie i stanie konta. Mnie to bardzo irytowało - po pierwsze rozmawiam sobie na przykład przed sklepem żeby nie przeszkadzać (nie przyswoiłem sobie powszechnego nawyku rozmawiania w obecności osób trzecich) i albo po zakończeniu rozmowy muszę poczekać na SMSa albo o tym zapominam, wchodzę i w tym momencie rozlega się głośny sygnał. Brrr... - paskudztwo. Po drugie - konieczność opróżniania skrzynki odbiorczej zapychanej przez te bezsensowne wiadomości.

Długo szukałem na stronie operatora jak to draństwo wyłączyć - ale nie znalazłem. W końcu napisałem maila - nie dziwię się że nie znalazłem albowiem funkcja ta nazywa się "Infoblokada". Tak, "blokada". Nie nazwali tego potwierdzeniem, raportem czy jakkolwiek podobnie, w każdym razie funkcją którą można wyłączyć, tylko stworzyli nową funkcję wyłączającą powiadomienia. Jak dla mnie - dość pokrętne. W każdym razie gdyby ktoś potrzebował to sekretny kod wyłączający te SMSy (czyli włączający Infoblokadę) brzmi:

*101*11*04#

Przywrócenie SMSów: *101*00*04#

Opis na stronie operatora jest tu.

6 sty 2010

Zjawisko

Takie mianowicie, że gdy spadnie śnieg i wszyscy nagle zaczynają jeździć z przepisową szybkością to okazuje się że wszędzie tworzą się korki. Co jest grane?

Czy wystarczy nie szkodzić?

Lekarzowi stosującemu homeopatię zarzucono naruszenie etyki lekarskiej. Sąd go uniewinnił ponieważ "choć nie ma jednoznacznych dowodów na skuteczność homeopatii, to nie ma też dowodów na jej szkodliwość".

Hm...

Dowodów na szkodliwość świecowania uszu metodą Indian Hopi oraz pocierania kadzidełkiem albo innych modłów chóralnych też nie ma, jednak od lekarza chyba wymaga się nieco więcej? W końcu lekarz chyba ma leczyć a nie kierować się wiarą?

Bardzo ładnie o homeopatii i nie tylko pisze, a jakże, WO w notce o (rzekomej) doktor H. Clark.