10 mar 2009

Sexylosers

Jaskiniowiec zachwyca się zrytym komiksem - całkiem słusznie zresztą. A mi się przypomniała stronka Sexylosers - komiks, a właściwie kilka. Tematyka kręci się głównie wokół seksu, i ostrzegam - autor ma zero zahamowań. NAPRAWDĘ ZERO. Fakt, wychodzą z tego często rzeczy piękne - dla odpowiednio pokręconego umysłu. Zanim wejdziesz starannie przeczytaj ostrzeżenie i zastanów się chwilkę. Ja uprzedzałem.

Jeden z moich ulubionych pasków tutaj. Tak, też się czasem zastanawiam jak to o mnie świadczy - w końcu trzeba wiedzieć czego jest to parodia. A ty nie masz swoich niewinnych tajemnic?

Kolacja Prawdziwego Mężczyzny

  1. Steki z mielonej wołowiny z czerwoną cebulką, przyprawione solą, pieprzem, tymiankiem, rozmarynem i czubrycą.
  2. Krążki czerwonej cebulki usmażone razem ze stekami.
  3. Półbagietka z masłem, żółtym serem i białym serkiem.
  4. Herbata z sokiem malinowym i coca-cola.

Jeśli założę kiedyś lokal to będzie w nim takie właśnie danie.

Uzupełnienie: do tego oczywiście słodki sos chili. A wygląda to tak.

Linux i ja

Linuxem bawiłem się o ile dobrze pamiętam tylko raz, kilka lat temu - nie zachwycił mnie (to mi przypomina pewien dowcip). Ciężko było cokolwiek skonfigurować bez skorzystania z pomocy w Internecie - kartę sieciową również. Teraz wpadłem na ciekawy artykuł Johna C. Dvoraka, jednego z moich ulubionych publicystów. Zachwala Linuxa, twierdzi że znacznie poprawiła się sytuacja ze sterownikami, że prawie każdy nowy sprzęt ma sterowniki do Linuxa. Popatrzę, pomyślę. I zostanę przy Windowsach, albowiem na Linuxie:
  • nie pogram sobie w ulubione gry;
  • nie skorzystam z MCE;
  • nie będę miał DPP i Picasy;
  • nie będę miał sterowników do starszego sprzętu którego jednak trochę mam.
Nadal kibicuję - konkurencja dobra rzecz - ale jeszcze nie skorzystam.

Przy okazji polecam artykuły Johna C. Dvoraka - bardzo ciekawie pisze, czasem może zbyt apodyktycznie i kontrowersyjnie, ale zawsze we wtorek sprawdzam co nowego napisał dla PC Magazine (szkoda że przestali wychodzić po polsku!).

Zabytki techniki - cd

O zabytkach techniki sobie przypomniałem bo trafiłem na takie coś: reportaż z wydobycia czołgu. Oczywiście nie w Polsce. U nas się nawet za bardzo nie szuka - zajmują się tym prawie wyłącznie amatorzy, entuzjaści, wsparcie państwa jest co najmniej problematyczne.

Ciekawostki kinematograficzne - cd

Odświeżając sobie bloga WO natknąłem się na notkę o Amboy. To mi zaś przypomniało jeden z moich ulubionych filmów - Autostopowicza. Co ja będę opowiadał - to jest naprawdę dobry film, niezupełnie o Kubusiu Puchatku i przyjaciołach. Tak dobry, że trudno mi go nazwać ulubionym - jakoś nie odważyłem się go obejrzeć ponownie mimo że mam go na półce o jakichś dwóch lat. :-)

Blog WO

Wojciech Orliński to jeden z moich ulubionych blogerów. Owszem, jest także dziennikarzem, ale to jego blog najbardziej mi się podoba. Choć nie zawsze się z nim zgadzam a często niezmiernie mnie irytuje (trudno o bardziej fanatycznego makówkarza, nawet Jaskiniowiec mu nie dorównuje) to jednak jego blog jest zawsze wart wizyty.

Na przykład warto sprawdzić do czego w notce z 16 lutego porównał "czystość przedmałżeńską"- zawsze wiedziałem że to coś podejrzanego ale jego porównanie po prostu wywaliło mnie z kapci. :-)

Pobudziłem ciekawość? No to zapraszam tutaj.

Zabytki techniki

Martwi mnie brak szacunku dla zabytków techniki. Niestety, zabytek to u nas prawie synonim "starego budynku" - i to najlepiej ładnego. I tyle. No, prawie tyle - wyjątki jednak są nieliczne. Moda na lofty uratuje trochę starych budynków fabrycznych, może kilka maszyn. Moda na potępianie niesłusznego ustroju poczyniła za to wielkie szkody w dziedzinie techniki wojskowej - i to co najmniej dwa razy.
Najpierw po ostatniej wojnie na złom poszło wszystko co niemieckie (przecież to wróg) razem z tym co sanacyjne. Parę lat temu jedynym większym zabytkiem polskiej techniki wojskowej (poza Błyskawicą) był jeden jedyny myśliwiec P.11c z kampanii wrześniowej. Drugi słynny samolot z tamtego okresu, a zarazem najnowocześniejsza wówczas polska konstrukcja lotnicza, bombowiec PZL.37 Łoś - nie przetrwał. To znaczy przetrwał, jak najbardziej - w Rumunii, i to o ile dobrze pamiętam do lat pięćdziesiątych. Rumuni nawet proponowali przekazanie wyeksploatowanych maszyn do Polski, jednak nasze władze nie skorzystały z oferty - no i wszystkie poszły na złom. Piękna, nowoczesna maszyna o wielu ciekawych rozwiązaniach, osiągnięcie z którego można być naprawdę dumnym - na złom. Tak sobie myślę - skoro sami siebie nie szanujemy, to jak maja nas szanować inni?
Druga fala to przemiany ostatnich dwudziestu lat. Bardzo je cenię, niestety konsekwencją było między innymi zniszczenie wielu pojazdów pancernych ustawionych na pomnikach. Czy naprawdę nie mogły trafić do muzeów? Przecież na nich walczyli nasi żołnierze!

Ostatnio powoli coś się zmienia.
Odnaleziono kilka tankietek, z tego co najmniej jedna obecnie jeździ. Powstała jeżdżąca replika samochodu pancernego wz. 34. Grupa entuzjastów odtwarza czołg 7TP - z udziałem wielu oryginalnych elementów. Udało się odnaleźć kilka fotografii PZL.50 Jastrząb co pozwoliło na rozwianie wielu mitów związanych z tą konstrukcją - no i wreszcie wiemy jak wygląda!

Nie zmienia się jednak aż tak wiele - zdaje się że żaden z kilkunastu kutrów rakietowych projektu 205 Osa nie został zachowany, a to przecież kawał historii naszej marynarki. Samoloty w Mozeum Wojska Polskiego rozsypują się, zresztą nie tylko w tym muzeum nie dba się o eksponaty.

Pojawił się na szczęście album o polskich zabytkach techniki, niekoniecznie wojskowej (Technika, wydawnictwo carta blanca). Nie przejrzałem go zbyt dokładnie ale nie mam wątpliwości że nie jest kompletny - po prostu przy tej objętości nie może. Z pewnością jednak jest to coś co warto mieć na półce i wykorzystywać przy planowaniu wyjazdów i tras wycieczkowych.
Uważam że technika to tak samo ważna dziedzina ludzkiej twórczości jak sztuka, a pamięć o dziełach inżynierów powinniśmy chronić tak samo jak o dziełach artystów. Mam nadzieję że kiedyś tak będzie.

Update: artykuł odtworzony po przypadkowym skasowaniu, przy okazji poprawiłem oznaczenia samolotów. Nie udało się odzyskać komentarza Kaśka, w którym to zachwyca się ona sylwetką Łosia - zdaje się nie wiedziała że taki samolot istnieje.

Męska muzyka

W GW ciekawy temat poruszono - współczesna męskość. Rola mężczyzny, postawy, cele, sensy i tak dalej. Bardzo się cieszę z tego tematu - sam się czasem gubię w sprzecznych komunikatach. Nie wiem jaki powinienem być (co to w ogóle znaczy "powinienem"), nie wiem jaki chciałbym być, nie wiem co dla mnie dobre. Mam nadzieję że znajdę tam jakąś inspirację.